Aktualności

Tanie czy drogie rękawice robocze? Zrobiliśmy test.

Tanie czy drogie rękawice robocze? Przeprowadziliśmy test.

W weekend mieliśmy konkretną robotę do zrobienia: trzeba było przewieźć i ułożyć około 40 metrów rąbanego, sezonowanego buka. Buk to twarde i ciężkie drewno. Wykorzystaliśmy tę okazję, żeby sprawdzić, jak przy takiej pracy zachowają się dwie różne pary rękawic. Wynik testu był bardzo jednoznaczny. Zdjęcie poniżej po przewiezieniu części drewna.

Co testowaliśmy?

Wybraliśmy dwie rękawice.

  1. Zwykłe, tanie rękawice: zrobione z mieszanka poliestru i bawełny, powlekane lateksem.
  2. Droższe rękawice: zrobione z nylonu, powlekane spienionym nitrylem – SUPER TECH FLEX

Mała uwaga: w naszym teście celowo pominęliśmy oficjalne normy BHP i certyfikaty (te wszystkie oznaczenia EN na metkach). Nie analizowaliśmy tabelek i parametrów. Chcieliśmy po prostu sprawdzić w 100% praktycznie, jak ten sprzęt znosi zderzenie z prawdziwym, twardym drewnem w normalnych warunkach.

Jak to wyszło w praktyce?

Zaczęliśmy od tanich rękawic z lateksem. Niestety, poległy bardzo szybko. Już po 30 minutach noszenia drewna warstwa lateksu po prostu się zdarła. Po kolejnych 10 minutach całkowicie przetarł się palec wskazujący. Przez dziury w materiale w dłonie zaczęły wbijać się drzazgi, a praca przestała być bezpieczna. Po wszystkim palce i paznokcie były mocno zabrudzone i podrapane.

 

Potem przerzuciliśmy się na rękawice SUPER TECH FLEX. Tutaj sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Mimo noszenia tego samego, twardego drewna, zachowały się świetnie i prawie w ogóle się nie zniszczyły. Ochroniły dłonie, nie było mowy o żadnych drzazgach ani przetarciach.

Opinia człowieka, który w rękawicach spędza pół życia.

Żeby mieć pełen obraz sytuacji, w lepszych rękawicach popracował też chłopak, który na co dzień fizycznie tyra i ma rękawice na dłoniach właściwie non stop. Jego wniosek po tej robocie? Powiedział wprost, że różnica w komforcie jest potężna. Zazwyczaj używał tych najtańszych, ale po pracy w nylonie z nitrylem stwierdził, że są w 100% warte swojej ceny. Dodał też, że sam kupi sobie kilka par, bo ma dość ciągłego zmieniania porwanych szmaciaków.

Dlaczego nie warto kupować najtańszych rękawic?

Często kupujemy tanie rękawice robocze z myślą „i tak się zaraz zniszczą, więc szkoda kasy na droższe”. Ten test pokazał nam, dlaczego to błąd. Szczególnie, jeśli pracujesz u siebie na podwórku czy w warsztacie.

  • Oszczędzasz: Jeśli tanie rękawice rwą się po 50 minutach, to do przerzucenia 40 metrów drewna zużyjesz kilka. Jedna lepsza para z przetrwa tę pracę i posłuży Ci jeszcze wielokrotnie. W rozrachunku to po prostu wychodzi taniej.
  • Szkoda zdrowia i czasu: Wyciąganie drzazg, brudne dłonie i paznokcie to nic przyjemnego. W dobrych rękawicach robisz swoje, pracujesz szybciej, nie musisz co chwilę ich zmieniać.
  • Mniej śmieci: Wywalanie co chwila podartych, rękawic do kosza to zapychanie środowiska niepotrzebnymi odpadami. Lepsze rękawice starczają na dłużej, więc kupujesz i wyrzucasz znacznie mniej.

Podsumowanie

Wniosek z naszego weekendu jest prosty: nie opłaca się oszczędzać na siłę na rękawicach do cięższych prac. Dobry sprzęt to wygoda, całe dłonie i ostatecznie więcej pieniędzy w portfelu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *